
Ten jeden moment, który widzę, ale nie tylko oczami, czuję go w sobie, 1/125 sekundy, wszystko się zatrzymuje, nie mogę rozmawiać, wstrzymuję oddech, pochłania mnie. Wszystko inne znika, jest tylko Tu i Teraz. To coś w rodzaju medytacji.Patrzenie przez wizjer aparatu to jak podglądanie życia przez mikroskop, z pozornie odległego miejsca, innego wymiaru, pewna forma bezpieczeństwa. Aparat zawsze mam przy sobie w pogotowiu, nawet gdy idę na zakupy. Nie chcę przeoczyć Poczucia, które jest moim decydującym momentem, aby sięgnąć po aparat.
Są chwile gdy fotografuję w myślach, kiedy aparatu nie mogę wyciągnąć, ponieważ sytuacja na to nie pozwala. Te fotografie, nigdy nie ujrzą światła zewnętrznego, ale we mnie zawsze pozostaną i są dla mnie równie ważne jak te, którymi się z Wami dzielę na swojej stronie. Album hypnagogi jest moim sposobem na wydobycie z siebie emocji na zewnątrz, prace powstają w momencie, gdy życie dostarcza zbyt wielu bodźców. Zapraszam do odwiedzania mojej galerii, która co jakiś czas będzie aktualizowana.
Karolina Rożek
